Banner Top

(Przed)ostatki Rakowa i Skry. Pierwsze miejsce i utrzymanie już teraz?

W sobotnie popołudnie piłkarze Rakowa oraz Skry rozegrają 33. kolejkę w rozgrywkach odpowiednio Fortuna 1 Ligi oraz drugiej ligi. Ci pierwsi wybiorą się do Nowego Sącza na starcie z Sandecją, gdzie postarają się przypieczętować pierwsze miejsce na koniec sezonu.

O wiele ważniejsze zadanie do wykonania mają ci drudzy, którzy mogą zapewnić sobie utrzymanie.

Jako pierwsi na boisko wybiegną podopieczni Pawła Ściebury, którzy przy Loretańskiej zmierzą się z Pogonią Siedlce, której nie grozi ani spadek, ani awans. To nie znaczy jednak, że przyjezdni zagrają bez animuszu. O tym, że dla Skry będzie to niezmiernie ciężki bój, niech świadczy fakt, że siedlczanie ostatni raz przegrali ligowy mecz 3 listopada minionego roku! Pogoń w tabeli zajmuje szóste miejsce i o osiem punktów wyprzedza Skrę.
Częstochowianie na triumf w drugiej lidze czekają od 6 kwietnia, kiedy to pokonali Gryfa Wejherowo. W poprzedniej kolejce Skrzacy przegrali w Stargardzie z Błękitnymi 0:3 i wciąż nie mogą być pewni utrzymania, mając cztery punkty przewagi nad strefą spadkową. Ewentualne zwycięstwo w sobotnie popołudnie sprawi, że ekipa spod Jasnej Góry będzie mogła świętować upragniony cel na ten sezon. Każdy inny wynik zmusi do spoglądania na rezultaty w innych spotkaniach.

Kibicom beniaminka z Częstochowy może marzyć się powtórka z pierwszego starcia obu drużyn. Wówczas Skra wygrała w Siedlcach 1:0 po golu strzelonym przez Michała Kiecę. Czy Pogoń pokusi się o rewanż? A może Skra udowodni, że posiada patent na rywala?

Początek rywalizacji o godz. 17:00.

O wiele mniejsza presja towarzyszy ekipie Rakowa, która również do końca sezonu musi rozegrać dwa spotkania. Częstochowianie dawno zapewnili sobie awans do Lotto Ekstraklasy, ale w sobotnie popołudnie mają okazję, aby przypieczętować również pierwsze miejsce w tabeli. Podopieczni Marka Papszuna mają bowiem cztery oczka więcej od drugiego ŁKS-u Łódź.

W poprzedniej kolejce czerwono-niebiescy zremisowali bezbramkowo u siebie z GKS-em Tychy. Kolejnym rywalem RKS-u jest Sandecja Nowy Sącz, która w tym samym czasie wygrała w Suwałkach z Wigrami 2:1. Piłkarze Sandecji są na czwartym miejscu i mogą jeszcze spróbować wskoczyć na podium kosztem Stali Mielec. Biorąc pod uwagę, że do Nowego Sącza zawita lider tabeli oraz dominator tegorocznych rozgrywek, można spodziewać się, że gospodarze dadzą z siebie wszystko.

W pierwszym starciu Raków wygrał u siebie 2:0 po trafieniach Andrzeja Niewulisa oraz Macieja Domańskiego. Należy zadać pytanie czy trener Papszun kolejny raz dokona sporych roszad w składzie? A może czując oddech wicelidera z Łodzi oraz wysoki pułap rywala, postawi na pierwszy garnitur? Warto bowiem rozgrywki Fortuna 1 Ligi zakończyć z przytupem, jak na lidera przystało.

Początek rywalizacji o godz. 17:45.

cz.info.pl, Krystian Natoński

Banner 468 x 60 px

Banner 468 x 60 px