Banner Top

Sportowy weekend: Raków i AZS z triumfami. Skra na remis

  • Published in cz.Sport

Za nami sobotnie emocje w częstochowskim sporcie, w kótrym nie brakowało ważnych wydarzeń. Do tych najważniejszych należały mecze Rakowa, Skry oraz AZS-u w rozgrywkach ligowych. Wspólnym mianownikiem wszystkich tych drużyn jest uniknięcie porażek.

Siatkarze AZS-u Częstochowa w sobotę rozpoczęli kolejny sezon na zapleczu PlusLigi.

Ich pierwszym rywalem był beniaminek Mickiewicz Kluczbork. Faworytami byli biało-zieloni, ale ze względu na krótki okres przygotowawczy, ich dyspozycja stanowiła duży znak zapytania. Ponadto nie można było zlekceważyć rywali, którzy chcieli pokazać się na tle utytułowanego klubu. Zanim zabrzmiał premierowy gwizdek i doszło do pierwszej wymiany w tym sezonie, odbyła się konferencja prasowa, na której przedstawionego tytularnego sponsora - firmę Tauron.

Pod nową nazwą częstochowianie dobrze rozpoczęli to spotkanie, ponieważ wygrali pierwszego seta 25:22. O wiele gorzej było w kolejnych odsłonach. W zaciętej walce lepsi w końcówkach byli siatkarze z Kluczborka, którzy najpierw doprowadzili do remisu, a następnie sami wyszli na prowadzenie. Niespodzianka dużego kalibru wisiała w powietrzu, ale w porę przebudzili się podopieczni Sinana Tanika. W czwartej partii gospodarzom udało się doprowadzić do tie-breaka, a w nim dominacja AZS-u była już widoczna. Po dużych perturbacjach udało się zainkasować dwa meczowe punkty i pierwsze zwycięstwo.

Siatkarze Exact Systems Norwid Częstochowa w tej kolejce pauzowali.

Tauron AZS Częstochowa - Mickiewicz Kluczbork 3:2 (25:22,23:25,20:25,25:23,15:9)
Na piłkarskich boiskach sezon rozkręcił się na dobre. W drugiej lidze Skra Częstochowa zmierzyła się w Rzeszowie z Resovią w starciu beniaminków. Najpierw prowadzenie objęli miejscowi, ale jeszcze przed przerwą do remisu doprowadził Mariusz Holik. Tuż po wznowieniu drugiej połowy ekipa Pawła Ściebury zdobyła drugą bramkę po trafieniu Damiana Nowaka. Ostatecznie oba zespoły podzieliły się punktami, ponieważ w 72. minucie wynik na 2:2 ustalili rzeszowianie.

Resovia Rzeszów - Skra Częstochowa 2:2 (1:1)
Bramki: S. Zalepa (8.), V. Straszkiewicz (72.) - M. Holik (44.), D. Nowak (48.)
Absolutnym szlagierem w minionym weekendzie był mecz Rakowa u siebie z Bytovią Bytów. Było to starcie lidera z wiceliderem Fortuna 1 Ligi. Podopieczni Marka Papszuna kapitalnie wywiązali się ze swojej roli. W 44. minucie do siatki rywali trafił Miłosz Szczepański. Tuż po przerwie wyrównali goście, ale ostatni cios należał do RKS-u za sprawą Sebastiana Musiolika w 62. minucie.
Dzięki temu częstochowianie umocnili się na pierwszym miejscu w tabeli i uczynili kolejny duży krok w stronę awansu do Lotto Ekstraklasy.

Raków Częstochowa - Bytovia Bytów 2:1 (1:0)
Bramki: M. Szczepański (44.), S. Musiolik (62.) - F. Burkhardt (47.)

cz.info.pl, Krystian Natoński, foto: Natalia Grabarczyk

Banner 468 x 60 px

Banner 468 x 60 px