Banner Top

Świetny początek roku dla Norwida i AZS-u

  • Published in cz.Sport

Po przerwie świąteczno-noworocznej siatkarze Exact Systems Norwid Częstochowa oraz Tauron AZS Częstochowa wrócili do rywalizacji w pierwszej lidze. W sobotę w ramach 17. serii spotkań obie nasze drużyny mierzyły się we własnych halach. W obu przypadkach gospodarze potrzebowali zaledwie trzech setów, aby rozprawić się z rywalem.

Podopieczni Radosława Panasa walczą w tym sezonie o czołowe lokaty, ale w ostatnim spotkaniu 2018 roku nie udało się odnieść zwycięstwa i musieli usiąść do świątecznych stołów z lekkim niedosytem. Norwid przegrał wówczas u siebie dotkliwie ze Ślepskiem Suwałki 0:3 i była to pierwsza porażka w hali przy ul. Jasnogórskiej w obecnych rozgrywkach.

Częstochowianie pragnęli rozpocząć 2019 rok z przytupem i wrócić na zwycięską ścieżkę. Ich pierwszym przeciwnikiem po świętach była Gwardia Wrocław, która przed tym meczem miała tyle samo punktów co Norwid. To dodawało smaczku tej rywalizacji. W pierwszym starciu obu ekip lepsi okazali się siatkarze ze stolicy Dolnego Śląska, ale tym razem role się odwróciły.

Miejscowi byli lepsi w każdej odsłonie, za każdy razem odskakując na kilka oczek i zasłużenie wygrywając bez straty seta. Dzięki temu Norwid umocnił się w czubie tabeli i do ligowego podium traci cztery punkty. Była to dwunasta wygrana w tym sezonie.

W minorowych nastrojach okres bożonarodzeniowy musieli spędzić zawodnicy Tauron AZS. Ostatnie miejsce w tabeli oraz problemy pozasportowe (m.in. z rezerwacją hali) nie napawały optymizmem. Koniec końców sobotnie starcie udało się rozegrać na obiekcie HSC, a przeciwnikiem podopiecznych Piotra Łuki był BBTS Bielsko-Biała. Przyjezdni wygrali pierwsze starcie obu drużyn i byli także faworytem w rewanżu.

Ku zaskoczeniu nielicznej grupy kibiców, to AZS był stroną dominującą od początku do końca. Wyniki poszczególnych partii mówią same za siebie. W trzecim secie przy stanie 8:8 doszło do kuriozalnej sytuacji, w której bielszczanie zgłosili sędziom błąd ustawienia Akademików, podczas gdy okazało się, że... sami popełnili ten błąd. Sędziowie mieli w tym czasie spory dylemat i w trakcie kilkunastominutowej przerwy musieli nawet wykonać „telefon do przyjaciela” w celu konsultacji. Ostatecznie odjęto trzy oczka przyjezdnym, których gra kompletnie posypała się w dalszej fazie rywalizacji.

AZS zaskakująco łatwo pokonał rywali 3:0 i odniósł dopiero piąte zwycięstwo w lidze. Biało-zieloni nadal są na ostatnim miejscu w tabeli, ale zmniejszyli stratę do bezpiecznych lokat.

Exact Systems Norwid Częstochowa – Gwardia Wrocław 3:0 (25:21,25:19,25:20)

Tauron AZS Częstochowa – BBTS Bielsko-Biała 3:0 (25:15,25:20,25:16)

Krystian Natoński, cz.info.pl

Banner 468 x 60 px

Banner 468 x 60 px