Imieniny Marszałka Józefa Piłsudskiego w Częstochowie

19 marca jest dniem imienin Marszałka Józefa Piłsudskiego. O godz. 10.45 Organizatorzy serdecznie zapraszają mieszkańców na obchody imienin Pierwszego Marszałka Polski.

Po uroczystościach na Placu, w Sali Reprezentacyjnej Ratusza Miejskiego odbędzie się prelekcja o życiu Marszałka wygłoszona przez Mariusza Kolmasiaka.

Przed II wojną światową imieniny Marszałka Józefa Piłsudskiego były prawie świętem narodowym, obchodzonym bardzo uroczyście w całym kraju. Ta tradycja powraca, także w Częstochowie.

Organizatorami miejskich obchodów są: Związek Piłsudczyków Rzeczypospolitej Polskiej Oddział w Częstochowie, Zespół Szkół Technicznych im. Jana Pawła II i Szkoła Podstawowa nr 1 im. Zdobywców Przestworzy, Urząd Miasta Częstochowy.

Program uroczystości:
10:45 - Zbiórka na Placu Władysława Biegańskiego
11:05 - Rozpoczęcie uroczystości oraz występ orkiestry z Dźbowa i recytacja artystyczna uczniów Szkoły Podstawowej nr 1 przed pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego
11:30 - Przemarsz do Sali Reprezentacyjnej Ratusza Miejskiego
11:40 - Prelekcja Mariusza Kolmasiaka „Józef Piłsudski i jego związki z Belwederem”
12:30 - Zakończenie uroczystości

Józef Piłsudski w dzieciństwie prawdopodobnie imienin nie obchodził. Jego ojciec również miał na imię Józef, więc dzień 19 marca był raczej świętem jego ojca.

O obchodzeniu imienin czytamy po raz pierwszy w liście Piłsudskiego wysłanym z zesłania w Tunce, po imieninach w 1891 do sympatii Leonardy Lewandowskiej poznanej w poprzednim miejscu zsyłki (w Kireńsku).

Tradycję obchodzenia imienin komendanta Józefa Piłsudskiego rozpoczęli legioniści podczas I wojny w 1915 roku w Grudzynach (koło Jędrzejowa). Oficerowie ofiarowali mu wtedy złoty zegarek z napisem „Kochanemu Komendantowi - korpus oficerski”, a III batalion ofiarował piękny album, przechowywany potem w Muzeum Belwederskim.

18 marca 1918 roku Piłsudski uwięziony w twierdzy w Magdeburgu pisał do żony: „Jutro moje imieniny, jeśli chcesz mi zrobić imieninowy prezent, przyślij mi dwie talie kart do pasjansa. Te, które mam, już bardzo się zniszczyły".

W 1919 roku Józef Piłsudski obchodził po raz pierwszy swoje imieniny w wolnej Polsce. Liczne delegacje, zwłaszcza młodzieży i tłumy ludzi oblegały Belweder. Na placu Saskim J. Piłsudski przyjął rewię wojsk, a później w Belwederze delegacje wszystkich pułków.

W roku 1921 z imieninami zbiegło się uchwalenie przez Sejm Konstytucji (17 marca) co uczczono galowym przedstawieniem 18 marca w Teatrze Wielkim (wystawiono wtedy I akt Hrabiny i III akt Halki Stanisława Moniuszki). W maju 1923 roku J. Piłsudski wycofał się z życia publicznego i przeniósł na stałe do Sulejówka do willi „Milusin”. Przez 3 następne lata tu obchodził imieniny.

Huczne imieniny zaplanowano na 1925 rok. Ich rozmiar musiał zostać ograniczony ponieważ Marszałek był chory. Jednak w księdze życzeń w willi w Sulejówku, 19 marca do godz. 16.00 wpisało się 1646 gości a J. Piłsudski pomimo choroby kilka razy pokazywał się na ganku „Milusina”.

Ciekawy był przebieg imienin z 1926 roku. W tym dniu zorganizowano Marsz Strzelecki z Warszawy do Sulejówka. 13-osobowe drużyny, pozostające w pełnym umundurowaniu i uzbrojeniu musiały pokonać 27 kilometrowy odcinek prowadzący z Warszawy, z Alei Jerozolimskich, gdzie wyznaczono start, do bramy „Milusina” w Sulejówku.

Specyficzny charakter miały uroczystości z 1931 roku. Od grudnia 1930 roku Marszałek wypoczywał na Maderze w pobliżu stolicy Funchal w willi Quinta Bettencourt. Na rzucone przez premiera Walerego Sławka hasło „Każdy Polak winien przesłać hołd Pierwszemu Obywatelowi Polski” do willi zaczęły napływać tysiące kart pocztowych i stosy depesz przywożonych kilka razy dziennie ciężarówką. Dom zamienił się w wielki Urząd Pocztowy. Kazimiera Iłłakowiczówna naliczyła ponad milion sztuk przesyłek o ciężarze 2,5 ton.

Ten napływ korespondencji w mniejszym wymiarze powtórzył się w roku 1932, kiedy J. Piłsudski podróżował po Egipcie. W ciągu ostatnich trzech lat życia J. Piłsudski spędzał imieniny w Wilnie wraz z rodziną.

Po śmierci Marszałka J. Piłsudskiego 12 maja 1935 roku, nadal urządzano jego imieniny aż do 1939 roku, składając mu hołd, szczególnie uroczyście w wojsku. Armia zaliczała ten dzień do świąt narodowych na równi z 3 maja, 15 sierpnia i 11 listopada. Wydawano upiększone życiorysy, specjalne numery „Żołnierza Polskiego”, iluminowano koszary. W miejscu urodzenia Marszałka w Zułowie 10 października 1937 roku prezydent Mościcki wraz z wdową Aleksandrą Piłsudską zasadzili dąb, który tam rośnie do dziś.

„W Zułowie, miejscu gdzie urodził się Józef Piłsudski rosły sasanki. Ziuk bardzo je lubił. Potem szukał ich w parku w Sulejówku i przy Belwederze gdzie rosły dziko w kącie ogrodu. W każde imieniny męża prowadziło się obserwacje, aby po sasankach sprawdzić, jak zaawansowana jest wiosna. Był to jeden z ulubionych kwiatów męża. Te zułowskie były jednak najpiękniejsze” - pisała we wspomnieniach Aleksandra Piłsudska.

cz.info.pl; źródło: BP UM Częstochowa/Towarzystwo Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej