Banner Top

Dokonali pierwszego transferu, ale wciąż chcą wzmocnić skład. Ambicje i plany sięgają wysoko (wywiad)

  • Published in cz.Sport

Za zespołem PKS Victorii Poczesna sezon historyczny. Po raz pierwszy drużyna z Gminy Poczesna wystartowała w rozgrywkach ligowych CS Superligi, gdzie reprezentanci do dwunastego roku życia wywalczyli Drużynowe Mistrzostwo Polski.

O ostatnich miesiącach opowiada Damian Krzyczman.

Konrad Cinkowski (cz.info.pl): Sezon 2020 dobiegł końca, więc zacznijmy od jego podsumowania. Jaki to był rok dla pocześniańskiego speedrowera?
Damian Krzyczman (wiceprezes klubu PKS Victoria): - Sezon 2020 to przede wszystkim historyczne sukcesy najmłodszych pocześnian oraz debiut w najwyższej klasie rozgrywkowej - CS Superlidze. Ogółem, sezon na pewno udany pod każdym względem, jednakże dosyć wymagający w związku z pandemią. Na szczególnie wyróżnienie zasługują zawodnicy Victorii do lat 12, którzy w tym roku wygrali wszystko, co się dało na szczeblu ogólnopolskim - indywidualnie, parowo oraz drużynowo. Wielkie gratulacje dla nich i niech speedrowerowy zapał trwa w nich także w starszych kategoriach wiekowych. Prócz sukcesów w kategoriach do lat 8, 12 i 14 warto też wspomnieć o złocie w MPPK do lat 23. Mniej pomyślnie ułożyły się dla nas rozgrywki 1 ligi oraz CS Superligi, w której zadebiutowaliśmy. W 1 lidze okręgu południowego zajęliśmy 5 miejsce i nie obroniliśmy złota sprzed roku, jednakże przy tak wyrównanych rozgrywkach, jak w tym roku taki wynik nie jest porażką. Ekstraligową przygodę zakończyliśmy na ostatnim, 9 miejscu, ale udało się chłopakom wyszarpać 1 punkt na wyjeździe w Ostrowie Wlkp. Lepszy rezultat w CS Superlidze był w zasięgu ręki, ale ten wynik również nas cieszy. Poza tym warto nadmienić, że te rozgrywki w roku 2020 nie były naszym priorytetem.

- Pandemia koronawirusa mocno storpedowała kalendarz speedrowerowy. Ostatecznie liga była mocno okrojona, z czego kilka klubów na pewno się ucieszyło. Jak bardzo wasz start uzależniony był od tego, jaka będzie runda zasadnicza?
- Wcześniej w mediach już wspomniałem, że gdyby w sezonie 2020 CS Superliga miała mieć 14 kolejek, to byśmy w niej nie wystartowali. Zresztą patrząc na to z perspektywy czasu, to te 14 rund „upchane” w niemal każdy weekend z opcją jazdy do listopada nie byłoby dobrym rozwiązaniem. Po pierwsze ze względów pandemicznych, a po drugie ze względów obciążenia organizacyjnego.

- Wszystko wskazuje na to, że w 2021 roku pojedziemy już pełen sezon. Czy CS Superliga wystartuje z PKS Victorią Poczesna?
- Jeśli otrzymamy dostateczne wsparcie finansowe, to Victoria w 2021 roku wystartuje w CS Superlidze i innych rozgrywkach ogólnopolskich i okręgowych. Na ten moment te plany nie wydają się być zagrożone.

- Jaki budżet musicie zebrać, by o nic się nie martwić, a jaki jesteście realnie w stanie zebrać na dzień dzisiejszy?
- Najistotniejszą częścią budżetu są środki finansowe przekazywane z dotacji Urzędu Gminy w Poczesnej. Wysokość tejże dotacji jest ustalona w drodze konkursu na początku roku, więc w tym momencie trudno szacować jakiekolwiek kwoty. Ostatnie kilka lat nauczyło nas oszczędzania, jednakże nawet najoszczędniejsza opcja startu w rozgrywkach, które wyżej wymieniłem to przynajmniej kilkadziesiąt tysięcy. Poza tym, przed nami i przed całą dyscypliną trudny czas pod względem ekonomicznym w związku z pandemią. Trzeba się liczyć z tym, że przez najbliższy rok, dwa, może więcej środki finansowe na sport, a w tym speedrower, będą ograniczone.

- Do ligi dołącza Szarża Wrocław, która zaczyna montować niezły skład. Jest szansa, że wasza sytuacja kadrowa będzie nieco lepsza, niż w tym roku, by nie być chłopcem do bicia?
- Patrząc na rozkład sił w CS Superlidze w roku 2020, to nie byliśmy jedyni, którym trudno było zdobywać punkty, a ten podział między drużyny z dołu i góry tabeli był dosyć wyraźny. Mam nadzieje, że dołączenie do rozgrywek wrocławian zmieni układ sił, gdyż po prostu może być ciekawiej. Z naszej strony mogę powiedzieć, że również chcemy uatrakcyjnić ligę wzmacniając skład. O ile on będzie mocniejszy niż rok temu, to się okaże, ambicje i plany sięgają wysoko.

- Mówi się, że do Victorii dołączyć ma Mateusz Złotnicki.
- Mateusz jest jednym ze wzmocnień na ekstraligę i nie tylko, ale myślę, że nie on jeden będzie nowością w składzie. Mimo, że niektóre kluby dokonały już znaczących ruchów kadrowych, to na „rynku transferowym” pozostali jeszcze bardzo zdolni zawodnicy.

- W tym sezonie sporo sukcesów na koncie waszych Żaków. Czy ich skuteczna jazda i worek medali w jakimś stopniu nagradza ciężką pracę włożoną w rozwój tego klubu?
- Z pewnością sukcesy najmłodszych są nagrodą dla wszystkich działających blisko klubu, ale w szczególności dla trenera i dla rodziców, którzy mają w tym największy udział. Rok temu w wielu kategoriach wiekowych żaków odnosiliśmy sukcesy i poprzeczka została podniesiona wysoko. Ogrom pracy, jaki został wykonany w tym roku pozwolił przeskoczyć tę poprzeczkę i sięgnąć wyżej - aż po tytuły mistrzów Polski. Jestem pod wrażeniem progresu, jaki wykonała ta młodzież przez ostatni rok. I odnosząc się jeszcze do wyniku starszych zawodników Victorii w CS Superlidze, to być może w tym roku zajęli ostatnie miejsce, ale mając taką młodzież za 5-10 lat możemy walczyć o medale CS Superligi.

cz.info.pl, Konrad Cinkowski, foto: Waldemar Deska

Banner 468 x 60 px

Banner 468 x 60 px