Banner Top

Lew z wizytą w... jaskini lwa. Czy Włókniarz stać na cud w Lesznie?

  • Published in cz.Sport

Drużynę forBET Włókniarz Częstochowa już w tę niedzielę (8.09) czeka kolejne starcie z Fogo Unią Leszno. Będzie to bojowe zadanie dla drużyny Marka Cieślaka, gdyż Lwy w tym sezonie rozgrywek nie pokonały jeszcze Byków, a mecze kończyły się dość sporymi porażkami. To właśnie niedzielna kolejka rozgrywek jest arcyważna w kontekście walki o medale, ponieważ to ona wyłoni która drużyna powalczy o jaki krążek. Czy Częstochowa jest w stanie wygrać w Lesznie i powalczyć o złoto? Do odrobienia jest aż czternaście punktów straty...

Aby Lwy miały szansę wygrać niedzielny mecz (minimum 53:37) i trafić do finału liderzy bez wątpienia muszą się obudzić. Bez solidnej zdobyczy punktowej kluczowych zawodników Włókniarz nie ma co liczyć na wygraną. Przypomnijmy, że w ostatnim meczu Fredrik Lindgren przywiózł tylko trzy punkty i nie pojechał w biegach nominowanych. Zapewne wszyscy liczyli na większą zdobycz punktową Szweda. Optymizmem może napawać fakt, że kiedy Lwy jechały w Lesznie to „Fredka” przywiózł dziewięć oczek. W ostatnim meczu zawiedli również Matej Zagar oraz Adrian Miedziński. Słoweniec na domowym torze zazwyczaj radził sobie o niebo lepiej. Z kolei „Miedziak” nie zawsze może trafić z formą na mecz, chociaż nie można mu zarzucić braku walki na torze czy ambicji. Można mieć jedynie nadzieję, że obaj zawodnicy w Lesznie przywiozą wyższą zdobycz punktową. Pewniakiem Włókniarza, który pociągnie drużynę w niedzielnym spotkaniu jest Leon Madsen. To właśnie on bronił honoru Lwów podczas ostatniego meczu, mimo kontuzji zdobył aż 15 punktów. To świadczy o tym, że jest to światowej klasy zawodnik i nieprzypadkowo walczy o tytuł Indywidualnego Mistrza Świata. Złego słowa nie można też powiedzieć na temat Pawła Przedpełskiego, u którego widać w ostatnim czasie zwyżkę formy. Można zatem sądzić, że ta dwójka może stanowić o sile Włókniarza w meczu z Fogo Unią Leszno. Częstochowa na pewno może być dumna ze swoich juniorów  w postaci Michała Gruchalskiego oraz Jakuba Miśkowiaka. Pomimo, że nie zawsze przywożą wysokie zdobycze punktowe to z pewnością zostawiają lwie serce na torze. Obaj będą walczyć o każdy cenny punkt w nadchodzącym meczu.

Fogo Unia Leszno z większym spokojem może przystąpić do rewanżowego meczu na ich domowym torze. Mają duży zapas punktowy, a ich liderzy nadal trzymają formę na wysokim poziomie. Z leszczyńskiej drużyny ciężko wymienić lidera, a to wszystko z tego powodu, że zawodnicy przywożą wysokie zdobycze punktowe. W takiej sytuacji jedynie problemem może być wybór zawodników do biegów nominowanych. Słabszym ogniwem w ostatni meczu w Częstochowie byli jedynie Jarosław Hampel oraz Brady Kurtz. Formacja juniorska: Dominik Kubera oraz Bartosz Smektała to żużlowcy, którzy mimo swojego młodego wieku zazwyczaj są w stanie zastąpić w jednym z biegów gorzej jadącego seniora.

Z niecierpliwością można oczekiwać na niedzielny rewanż. Lwy na pewno będą chciały pokazać pazur, choć może to być trudne zadanie. Pod wodzą tak doświadczonego trenera jakim jest Marek Cieślak wszystko jest jednak możliwe. Czy dojdzie do cudu na "Smoczyku"?

forBET Włókniarz Częstochowa
1. Leon Madsen
2. Adrian Miedziński
3. Paweł Przedpełski
4. Fredrik Lindgren
5. Matej Zagar
6. Jakub Miśkowiak
7. Michał Gruchalski

Fogo Unia Leszno
9. Emil Sajfutdinow
10. Brady Kurtz
11. Jarosław Hampel
12. Janusz Kołodziej
13. Piotr Pawlicki
14. Bartosz Smektała
15. Dominik Kubera

Karolina Dudek, cz.info.pl

Banner 468 x 60 px

Banner 468 x 60 px